My zdies imigranty!

Szumnie ostatnio o tych syryjskich imigrantach. To obrzucą jakiś autobus gównem, to zgwałcą jakąś Włoszkę, to papież nawołuje do ich przyjmowania. Na Węgrzech afery, na facebook’u jakieś psychozy, ktoś buduje mury. A ja Wam na to – imigranci, jak to imigranci – idą sobie. Byle do przodu, byle do Niemiec.
Czytaj dalej My zdies imigranty!

Mamy prezydenta!

Dzisiaj zaprzysiężono pana Andrzeja Dudę na Prezydenta RP. Nie żebym był jakimś specjalnym superorędownikiem tego polityka i ugrupowania, które za nim stoi, ale nie zamierzam też niepotrzebnie sączyć jadu, jak niektórzy. Masz Panie Prezydencie swoje pięć minut, nie zmarnuj tego. Życzę szczęścia… A nuż-widelec zrealizujesz swoje obietnice i postulaty?

Boże, niech to będzie fejk!

Ostatnio dotarła do mnie informacja o niejakim Karolu z Kalisza. Już sam dodatek do jego imienia powinien Wam dać do myślenia, ale… Wyobraźcie sobie, że ten koleś wpadł na pomysł, żeby oszpecić sobie twarz w celu upodobnienia się do pewnej „gwiazdy” rapu… Jeśli to nie fejk, to typek awansował w mojej osobistej hierarchii do tytułu zjeba dekady.  Czytaj dalej Boże, niech to będzie fejk!

Nienawiść Do Rzeczywistości. Czyżby?

Nudno trochę. Tak sobie przeglądam facebook’a, pewno z tych pieruńskich nudów. A tam jeszcze nudniej, niby nic się nie dzieje – kumpel złamał tylko nogę. Drugi raz…  Jakiejś koleżaneczce przytyło się z dwa(dzieścia) kilo, nihil novi, że tak powiem. Aż tu nagle moje źrenice bombarduje pewna nazwa, a w zasadzie nazwa pewnego użytkownika – Nienawiść Do Rzeczywistości. Po prostu nie mogłem, tego przegapić. No, nie mogę odpuścić. Czytaj dalej Nienawiść Do Rzeczywistości. Czyżby?